czwartek, 29 września 2011

zdjęcia mojego znajdka

Przed świętami wpadli terroryści, podrzucili bombę i odjechali z piskiem opon....
Tyle, że to nie byli terroryści i to nie była bomba
Źli "właściciele" podrzucili młodą suczkę rasy..... Tosa Inu....


Tak wygląda mój podrzutek pół roku później


Zdjęcia były robione aparatem w komórce :) 5 megapixeli z autofocusem.
To co było pod ręką....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz